Dzikie Pola
Dodane przez habib dnia Styczeń 08 2013 12:57:50

Dzikie Pola. Zaczęliśmy znów grać w ten sarmacki system. Tym razem jednak nie ja jestem Starostą Gry lub jak kto woli: Mistrzem Gry. O nie. Jest nim jeden z moich graczy w Earthdawna, imć pan Michał, który lubuje się grać postacią Zwiadowcy.

Z początku musieliśmy poznać mechanikę. Poprzypominać sobie pewne kwestie nazewnictwa i rozegrać przykładową walkę. Co ciekawe, w DP nie rzuca się kośćmi na atak tylko na obronę. Co zdaje się być logiczne biorąc pod uwagę fakt, że trafić jest łatwiej niż uniknąć trafienia.

Więcej w dalszej części news'a.

__________________________________________________________________________

Rozszerzona zawartość newsa

Dzikie Pola. Zaczęliśmy znów grać w ten sarmacki system. Tym razem jednak nie ja jestem Starostą Gry lub jak kto woli: Mistrzem Gry. O nie. Jest nim jeden z moich graczy w Earthdawna, imć pan Michał, który lubuje się grać postacią Zwiadowcy.

Z początku musieliśmy poznać mechanikę. Poprzypominać sobie pewne kwestie nazewnictwa i rozegrać przykładową walkę. Co ciekawe, w DP nie rzuca się kośćmi na atak tylko na obronę. Co zdaje się być logiczne biorąc pod uwagę fakt, że trafić jest łatwiej niż uniknąć trafienia.

Najpierw stworzyliśmy postacie. Ja gram żołnierzem pocztowym, panem Krzysztofem Antonim Jasińskim herbu Szachownica. Jest to człowiek głęboko wierzący, oddający się woli boskiej i modlący się ponad miarę. Lubi wojować, a boi się tylko diabłów i magii. Jest też strasznie kochliwy i lubujący się w niewieścich kształtach, przez co nieraz pewnie wpadnie w tarapaty z których będzie musiał się wyplątać. Poza tym jest leworęcznym szermierzem uzależnionym od tytoniu. Ród mój wywodzi się z czasów pamiętnej bitwy pod Grunwaldem, gdzie szlachectwa z ramienia króla Jagiełły dostąpił mój pradziad.

Pozostali dwaj panowie bracia to Michał Augustowski herbu Własnego i Marcin Zagórski herbu Byczy Róg. Dwaj nowi szlachcice, których ojcowie za zasługi dla Rzeczypospolitej dostali przywilej posiadania herbu. Pan Michał jest typową szablą do wynajęcia szukającą sławy i bogactwa. Pan Marcin natomiast to hreczkosiej gadatliwy, lubujący się w winie.

Każdy z nas nie ma majątku i dlatego też najął się do kwarcianego wojska stacjonującego na Dzikich Polach. Ja próbuję wyciągnąć z tego jak najwięcej, aby w końcu dorobić się dworu i kilku wiosek, by na stare lata nic nie robić.

Tak pokrótce prezentują się nasze typy szlacheckie. Zagraliśmy trzy sesyje dotąd, które opisane są w dziale kampania.

Zapraszam do zapoznania się z nimi.
Pozdrawiam,
Habib