habibsite
   Nawigacja
Strona Główna
Linki
Kontakt
Galeria
Szukaj
   Przebudzenie Ziemi
Artykuły
Bohaterowie
NPC
Przygody
Miejsca
Drużyny/Organizacje
Legendy
Przedmioty
Zasady
Podsumowania
Dodatki

   Dzikie Pola
Panowie Szlachta
Kampania
   Stara Kampania PZ
Dawni Bohaterowie
Dawni NPC
Dawne Przygody
Dawne Przedmioty
   Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych użytkowników: 5
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: Sethariel
Gospodarka Barsawii
TRAVAR

Travar jest typowym miastem kupieckim, które zamieszkuje blisko sto tysięcy Dawców Imion. Rządzone jest przez trzech rajców wybieranych w Wielkiej Grze.

„Miastu dostarczana żywność pochodzi z setek wiosek po obu stronach Byrozy. W mieście działa stała komunikacja promowa, a oba brzegi rzeki pokrywa dobry układ dróg. Ziemia w dolinie Byrozy rodzi doskonałe plony bawełny i zbóż, a na nizinach w pobliskich Górach Gromu znajdują się pastwiska dla owiec, bydła i koni.”

Travar jest ciężkim do rozgryzienia miastem jeśli chodzi o jego gospodarkę. Ze źródeł możemy dowiedzieć się, że istnieją w niej kompanie handlowe, w tym największa w Barsawii, Kompania Handlu Lądowego Omasu. W mieście handluje się naprawdę wszystkim począwszy od garnków i broni a skończywszy na esencji żywiołów i powietrznych okrętach.

Jak podaje Wężowa Rzeka wokół Travaru są setki wiosek oddalonych od niego o kilka dni drogi. Travar raczej nie posiada czegoś takiego jak gildie kupieckie [chociaż tutaj mogę się mylić], mamy za to niezliczoną ilość wolnych kupców i handlarzy, którzy przywożąc do miasta każdy towar płacą odpowiednie podatki. I tak, zależnie od ilości towaru i miesięcznych dochodów kupców, pobierane są różnej wysokości podatki, które ustaliłem w artykule o mojej wizji Travaru.

Czym więc w głównej mierze handlują kupcy w Travarze? Głównym towarem eksportowym są zboża i bawełna oraz wszystko co można uzyskać z owiec, bydła i koni. Na pewno bliskość Morza Śmierci sprawia, że Travar jest jednym z głównych eksporterów esencji żywiołu ognia. W mieście jest wielu bogatych kupców, którzy posiadają co najmniej jeden-dwa statki powietrzne. Według Koszmaru z Przestworzy, obsydiański kupiec Juliak Merris ma co najmniej trzy podniebne statki i jest jednym z bogatszych kupców w Travarze. Inna sprawa ma się z jego konkurentem, także obsydianinem, Omasu. Ten z kolei prowadzi handel naziemny, handlując z największymi miastami i społecznościami Barsawii. Posiada także kilka galer, którymi przewozi swoje towary.

Kompania Handlu Lądowego Omasu
W mieście jednym z najbogatszych mieszkańców jest obsydianin Trubadur Omasu, założyciel Kompanii Handlu Lądowego. Jego spółka handluje w całej Barsawii, począwszy od Iopos, poprzez Wielki Targ i Królestwo Throalu, a skończywszy na Vivane i Urupie. Kupić u niego można wszystko, nawet usługi.

Sama Kompania posiada chyba największą liczbę pracowników spośród wszystkich tego typu firm. Karawany Omasu ciągle krążą pomiędzy kolejnymi miastami, kupując, wymieniając towary oraz informacje. Sam Omasu wymógł też w pewien sposób na t’skrangach z K’tenshin umowę, że będzie mógł wykorzystywać trzy wielkie galery kupieckie na południowym odcinku Węża i Byrozie, co nie udało się do tego czasu, żadnej innej kompanii.

Dom kupiecki Merrisa
Dom ten posiada kilka statków powietrznych w tym Obsydiannowego Żeglarza. Olbrzymi kamienny okręt, przy którym drakkary wyglądają jak dziecinne zabawki. Nieporównywalnie lepiej wyglądający niż inne therańskie statki zbudowany został z lśniącego, czarnego obsydianu. Na szczycie głównego masztu dumnie powiewa szkarłatna flaga Merrisa.

Sam Juliak Merris dorobił się na sprzedaży rudy miedzi w Travarze, jaką dowiózł pewnego dnia z Gór Gromu, gdzie zapewne znajduje się jakaś kopalnia tej kopaliny. Po kilku kursach stać go było na zakup pierwszego powietrznego statku.

Od tego czasu Dom Kupiecki oprócz handlu rudą zajmuje się sprzedażą wszystkiego co tylko może przynieść jakiekolwiek profity. Przewozi je na swoich powietrznych okręt lub karawanach, od Vivane poprzez Jerris i Urupę po Throal.

Ogólnie
W Travarze znajduje się przetapialnia rud metali, z której uzyskuje się drogocenne żelazo czy miedź. W związku z tym jest na pewno nie małą konkurencją dla Królestw Throalu.

Chociaż oficjalnie miasto nie posiada targu niewolników, który został przeniesiony poza miejskie mury, to Travar czerpie z niego zyski. Niewolnictwo w mieście karane jest wysokimi podatkami, dlatego też na takiego mogą pozwolić sobie tylko najbogatsi. Inna sprawa, że niewolnicy zapewne sprzedawani są także Dawcom Imion spoza miasta, podejrzewam, że głównie theranom.

W Travarze znajduje się także jedna z największych w Barsawii stoczni powietrznych, więc sporą częścią dochodu miasta jest sprzedaż powietrznych okrętów a także wszystkiego, co takiemu okrętowi jest potrzebne, jak olinowanie, żagle, wiosła czy chociażby esencja żywiołu powietrza. Oczywistą rzeczą są doki w których można naprawić uszkodzone statki lub wymienić zużyte elementy.

Ja Travar traktuję trochę jak Gdańsk w czasach swojej świetności więc uważam, że powinien słynąc też z przedmiotów typowo użytkowych, chociaż nie mówię, że tanich. Dlatego też wprowadziłem u siebie chociażby coś takiego jak szafa travarska na wzór gdańskiej.

Nie można także zapomnieć o rozrywce jaką zapewnia miasto złotych wież. Mam na myśli Arenę na której rok rocznie odbywa się Wielka Gra ściągająca do miasta znakomitości Barsawii. Nie wydaje mi się, by było to miejsce odwiedzane tylko przez miastowych. Ja widzę ją jako arenę zmagań także w innych dziedzinach i jest otwierana na różne okazje, co przy-nosi miastu dodatkowych zysków, chociażby podczas turniejów łuczniczych, rycerskich czy występów bardów i grup teatralnych.

Wokół Travaru znajduje się również wiele winiarni, które produkują doskonałe wina. Klimat panuje tu taki, że zbiory winogron odbywa się cały czas, więc wino również jest produkowane nieprzerwanie.




THROAL I WIELKI TARG

Handel jest filarem dobrobytu, wielkich wpływów i potęgi Throalu w Barsawii. Jak podaje Throal: the Dwarf Kingdom:

„Domy kupieckiego Throalu wlewają pieniądze do królewskiego skarbca, a te pieniądze w większości idą na budowę Wewnętrznych Miast. Wewnętrzne Miasta natomiast czerpią korzyści z Domów Kupieckich; są miejscem zamieszkania dla wielu migrujących artystów i rzemieślników. Ci wytwarzają tam wiele produktów sprzedawanych później w całej Barsawii przez wspomniane Domy. Tych producentów przyciąga do Wewnętrznych Miast to, że Throal jest bezpieczniejszym miejscem niż jakikolwiek inny rejon w Barsawii. Jest tak dzięki wysokiej podstawie podatku świadczonej przez domy kupieckie. Imigranci przybywają także do Throalu, by żyć bliżej kupców sprzedających ich towary. Throalscy rzemieślnicy i artyści mogą oferować konkurencyjne ceny za swe towary i w ten sposób domagać się wyższej ceny.”

Domy Kupieckie
Throal w niespełna sto lat po zakończeniu Pogromu przestał być samowystarczalny, stało się to przez rozbudowę Wewnętrznych Miast i Królestwa, a wybudowanie kolejnej Szklarni byłoby zbyt wielkim przedsięwzięciem. Kolejnym powodem była wielka ekspansja Domów Kupieckich Throalu, które uzależniły gospodarkę królestwa od swoich niebotycznych wpływów. Część z tych domów zostało założonych przez stare szlacheckie rody Throalu, nazwane szlacheckimi domami, które można podzielić na dwie frakcje: reformistów oraz konserwatystów. Pierwsi z nich są lojalni wobec króla i to oni najczęściej budują nowe rynki zbytu. Drudzy z kolei stoją w opozycji wobec króla, chcąc jednocześnie złagodzenia sprzeciwu króla wobec niewolnictwa, by uniknąć kosztownych konfliktów z Therą.

Domy kupieckie handlują wszystkim na czym można osiągnąć jakiegokolwiek zysk. Chociaż istnieją spory o rynki zbytu i sprzedawany towar pomiędzy domami, to nie znalazłem jakiś większych informacji o tym, czym handlują osobne domy.

Oprócz Domów Kupieckich w Królestwie Throalu działają także Wolne Kompanie Handlowe, które wykorzystują luki w niechęci niektórych społeczeństw do Throalu i głównie tam koncentrują swoje przedsiębiorstwa.

Handel
Wielki Bazar jest miejscem gdzie można kupić wszystko czego dusza zapragnie. Można tu dostać zwierzęta, mięso, gotowe przekąski i wszelkie rodzaju różności jak lampy, liny czy narzędzia. Jednak to z czego słynie tak naprawdę Bazar to rzeczy, które ciężko kupić gdzie indziej. Throalscy rzemieślnicy znani są z produkcji dywanów i arrasów z motywami zwierząt i stworów, z mapami Barsawii i różnymi kwiecistymi i górzystymi ornamentami. Ceny najlepszych pledów mogą kosztować nawet kilka tysięcy sztuk srebra.

Kolejną rzeczą z jakiej słynie Bazar to przemysł perfumiarski, będący jedną z najważniejszych gałęzi przemysłu królestwa. Wielu kupców zakupuje tutaj perfumy, by móc je sprzedać z dużym zyskiem w swoich rodzinnych stronach.

Trzecim ważnym rynkiem zbytu jest biżuteria i obrót kamieniami szlachetnymi, które potrafią przybrać astronomiczne ceny. Wydaje mi się, że istnieje też coś takiego jak moda throalska, co ma wpływ na wygląd mebli czy ubrań.

Jeśli chodzi o sam Throal, to ważną gałęzią przemysłu jest na pewno handel kamieniami, rudą i metalem. Na pewno posiada wiele przetapialni rud, w których uzyskują niemal czysty metal, podobnie zapewne ma się sprawa z esencją żywiołów i orichalkiem, wydobywanymi w kopalniach królestwa. Oprócz sprzedaży metalu na rynki zewnętrze, podejrzewam, że głównie t’skrangom, z metali wyrabiane są różne przedmioty, jak chociażby broń czy zbroje przez liczne Kuźnie Zbrojmistrzów.

Podgórza Gór Throalskich oferują herbatę i wino. Co ciekawe, takie rzeczy jak kukurydza, ziemniaki, kawa i czekolada nie są znane w Throalu, natomiast z powodzeniem handluje się pieczywem, owocami, warzywami, mięsem, piwem i winem.

Throal w sto lat od otworzenia swoich wrót, przestał być samowystarczalny. Skupuje spore ilości pożywienia z okolicznych wiosek i z miast z którymi posiada umowy handlowe, a wszystko to robi oczywiście przez swoje domy kupieckie.

Wielki Targ
Młodszy i krnąbrny brat Królestwa Throalu oferuje mniej towaru niż Królestwo Throalu. Mam wrażenie, że nie jest to już miejsce, w którym można kupić coś czego nie byłoby w Throalu, wręcz przeciwnie. Miasto to stało się zupełnie czymś innym niż miało być w założeniu, wolnym od Throalskich podatków miejscem. Teraz jest to miasto dużej przestępczości, gdzie nie płacąc „haraczu” jesteś przestępcą. Fakt faktem można tu kupić niemal wszystko, jednak istnieje większe prawdopodobieństwo, że zostanie się wykiwanym a interesy prowadzi się tylko z tymi mającymi kontakty.

Jednym z najbardziej znanych kupców w Wielkim Targu jest Harbooya, który dorobił się na handlu jedwabiem. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to miejsce nie oferujące nic innym miastom Barsawii, prócz możliwości osiedlenia się, pracy w dowolnej branży i towaru jaki tylko ma się ochotę kupić. Sam Wielki Targ wytwarza wszystko, więc nie ma sensu rozpisywania się z czego słynie. Po prostu słynie ze wszystkiego.





Strona 2 z 4 < 1 2 3 4 >
   Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
   Ostatnie Artykuły
56. Spadliśmy do gro...
55. Zostaliśmy podsz...
54. Obarczono nas br...
Sesja 19.06.2019
Sesja 31.05.2019
   Odnośniki
Earthdawn Ajfla
Earthdawn Blog
Earthdawn Owcy
Earthdawn.com.pl
Kosmit Paczy
Wichry Vivane
   Licznik 19012010
free counters
Liczniki na stonę

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie